?

Log in

Stitch&Bitch

Recent Entries

You are viewing the most recent 15 entries.

18th October 2007

darquis3:54pm: znalezisko!
Welniana wloczka z Wysp Owczych za wrecz smieszne pieniadze, jak na towar takiej [jak zakladam] jakosci. Maja takze czysta welne, jesli ktos umie przasc albo filcowac.

Czyta to ktos jeszcze, poza mna i paivansade? ;>

4th April 2004

paivansade3:12pm: tak tylko zglaszam, ze znalazlam nowa pania skora do rekoczynu, ktora chetnie przylaczylaby sie do nas przy nastepnej okazji.

dane tej pani: Fabiola, szydelkujaca od okolo roku wylacznie polslupkami (chetna do poszerzenia swoich horyzontow o slupki) i wytwarzajaca tym sposobem bardzo udane berety (czym poraz kolejny udawadnia, ze uczen moze przerosnac mistrza, bo ja nigdy beretu nie uczynilam i pewnie nie uczynie).

15th March 2004

azazelle9:03am: Joanno, na about.com juz nie ma tej instrukcji, z ktorej korzystalam. 0_o najblizszy temu sciegowi twor jest tutaj, ale sadze, ze dalabys rade cos osobiscie stworzyc. *g*
Current Mood: rekoczynny

17th January 2004

paivansade2:40pm: nie wiem jak Wy, Drogie Panie, ale ja mam wlasnie sesje, czyli pozornie wolne, i pozadane byloby sie z tej okazji rozerwac gdzies w Milym Towarzystwie i odstresowac jakas robotka. tak wiec re-proponuje jakies spotkanko (pewnie nie przy LOTRze, bo na pewno juz wszystkie widzialy). co Wy na to?


z gory mowie, ze mam zajete jutro do popoludnia, poniedzialek prawie caly oraz wiekszosc czwartku.
Current Mood: working

3rd January 2004

azazelle11:33am: Co powiecie na spotkanie w tygodniu, drogie Rekoczynnice? Cel spotkania: dzierganie, Powrot Krola, zachwycanie sie Aragornem jakas wspolna herbatka, ploty itp. Srodek tygodnia jest lepszy od weekendu, bo beda mniejsze tlumy na filmie.

Krolowa Aza ma czas we wtorek od 14, srode od 16, czwartek od 18 [pointless... tak pozno sie tlumy zwala] i caly piatek. Bilety w Best Mallu i Galerii sa po 13 pon-czw do 17 IIRC, a w Silverze po 12 pon-pt. CWNT?

A, i jeszcze jedno: dziergamy tematycznie? Jesli tak, to co?

15th December 2003

azazelle5:36pm: Wedding prezzies for a pair of geeks
Meet the TuxesCollapse )
X-posted: crochet, design_yer_own, rekoczyn
Current Mood: accomplished

18th September 2003

paivansade7:28pm: zdjecia z poniedzialku
zawrzucilam dwa zipy dla Drogich Pan: spotkanie w sadybie i bezserikowe afterparty. prosie o szybkie sciagniecie i nienarzekanie w wykonaniu zadnej z ofiar aparatu.



[...tak na prawde to dopiero wrzucam, byc moze musicie poczekac ze trzy minutki.]
Current Mood: sleepy

12th September 2003

azazelle9:55pm: Wiec chyba spotkamy sie w gronie trzyosobowym znowu. Piekna Ewa w poniedzialek pracuje, a Stu musi dokarmiac swoje bakteryjki [Joanna chyba wie o co chodzi ;>]. No nic to, tylko cza ustalic godzine, bo spotkamy sie chyba w Sadyba Best Mall.
Rozklad naszego filmu na poniedzialek, wedle gazeta.pl:
CINEMA CITY SADYBA 12:00 , 13:30 , 15:00 , 16:30 , 18:00 , 19:30 , 20:45
Ja proponuje spotkac sie ~13 i isc na seans o 15. W ten sposob posiedzimy sobie w kawiarni nad pysznym ciastem orzechowym, uczeszemy sie nawzajem i wymienimy wrazenia z dziergania przed filmem ;)
BTW. Czy juz wspomnialam, ze stroj Rekoczynniczek ma byc upiracony? ;)

ObRekodzielo: prosze wziac jakas piracka robotke, zeby miescilo sie w temacie! Ja wlasnie narzucam na druty czarna wloczke jako tlo dla bialej czaszki. ;>
Current Mood: giggly

9th September 2003

azazelle9:59am: J0 ;) Piekne panie, czy chcemy isc do kina w ramach naszego nastepnego spotkania? Poza weekendami ulgowe w Sadyba Best Mall sa po 13 zeta, trzeba to wykorzystac [zwlaszcza ze w Promenadzie sa jakies kompletnie beznadziejne ceny]. Drogie panie, mamy nowy most [prosto od Joanny prawie pod moje drzwi :P], a mnie wzywaja karaibscy piraci... *dreamy sigh*
Nie wiem jak tam nieusieciowione czlonkinie, ale ja sie juz z nimi skontaktuje. ;) Ten czy przyszly tydzien?
Mozemy zaczac dziergac czaszki i piszczele, zeby bylo na temat. ;) Gdzies widzialam wzor na szydelkowa czaszke 3D i nawet kilka takich zrobilam, wiec pewnie do drutow tez jest. A nawet jesli nie ma, to mozna zrobic recznie. :>

Jedna czaszka na drutach;
Druga czaszka - da sie pewnie odczytac ilosc sciegow z obrazka;
Druga czaszka w postaci wzoru;
Szydelkowa czaszka 3D!

15th August 2003

paivansade12:28pm: finska welna wcale nie jest drozsza niz w polsce, co skonczylo sie tym, ze wokol mojej szyi placza sie wlasnie dwa wielkie klebki bialo-fioletowej welny w formie wyszydelkowanego szalika. no bo to w koncu finlandia, zimno sie robi. tu jest juz w zasadzie jesien.


da sie zaplanowac jakies spotkanko stitch&bitch na poczatku wrzesnia moze...?

26th July 2003

paivansade11:03am: sprodukowalam ikonke, zerznieta z okladki nowej metalliki, tylko zmienilam zwykly sznurek na kawalek zielonej wloczki, chyba bedzie stosowna:



poza tym tlo jest chwilowo rozowe, ale przyjmuje ewentualne zazalenia.


a jesli chodzi o generalny apdejt, to mam juz caly przod zielonego sweterka, hurra! :) jednak grube druty to dobry pomysl, od razu bardziej sie chce brac do roboty ^^
Current Mood: creative

23rd July 2003

paivansade8:46pm: pomaranczowa chusta, przepostowana z mojego dziennika:



dokladnego opisu nie daje, powiem tylko, jak sie robi taka koronke, moze sie Wam kiedys do czegos przyda:

1. okrazenie: zaczyna sie polslupkiem, a potem w kolko 2 o. lancuszka, potem trza ominac okolo 4 oczka i zrobic w jednym oczku 5 slupkow, potem znowu 2 o. lancuszka i polslupek po ominieciu [znowu okolo] 4 oczek.

2. okrazenie: w tym polslupku, co juz byl, znowu polslupek, i w kolko: 2 o. lancuszka, potem w kazdy z 5 slupkow slupek z owijka [robi sie tak: po zrobieniu slupka 3 o. lancuszka i polslupek w tym slupku, co byl wlasnie robiony - tak samo wszystkich piec] i znow 2 o. lancuszka i polslupek w pulslupku.

calkiem to ladne wykonczenie, chociaz sie troche rozwleka. nastepnym razem sprobuje moze robic tylko 1 o. lancuszka tam, gdzie robilam po 2... albo co...
paivansade11:15am: HA!
zajrzalam do swojej ksiazki o szydelkowaniu iiiiii... to co nazywam polslupkami to faktycznie polslupki!! a azowe polslupki to "polslupki nawijane", wiec jakby obie mialysmy racje [tylko ja bardziej, hue hue]. chociaz nazewnictwo to pewnie kwestia tego, kto sie gdzie uczyl, ale w zasadzie ulzylo mi, ze nie dziergalam od miesiecy czyms dziwacznym zamiast polslupkow ^^ uf!
Current Mood: mischievous
paivansade12:07am: a wiec tak, tutaj jest 18 zzipowanych fotek z dzisiaj, czyli z pierwszego spotkania [a konkretnie z tego "dzisiaj", co bylo przed polnoca...], ktore sie [tak tylko dla upamietnienia pisze, bo przeciez nie sposob tak od razu zapomniec! ^^] odbylo w kawiarence kawka na koszykowej, a czesciowo rowniez w przecudnym soho *drool*, w ktorym zostawilam ciut przyduzo kasy, ale niespecjalnie zaluje.

ze zdjec to tylko powiem, ze mi sie podoba nr 19, jakies takie wampirowate wyszlo :>
no i rzecz jasna dziurka Seriki ^^


jakby ktore zdjecie marzylo o tym, by zostac wywolane jak pan bog przykazal, to sluze lepsza wersja. i tyle na dzis. wracam do swojej pomaranczowej szmatki :)
Current Mood: bouncy

28th July 2003

paivansade1:35am: no w koncu >_<

zielone paskudztwo z pomaranczowa obwodka:



wyszlo troche za szerokie moze, no i ten niby-lancuszek z boku... [na zdjeciu slabo widac, ale jak sie przyjrzycie z lewej, to jest tam takie smetne pomaranczowe cus na szwie - mialo udawac czesc robotki...] ale jak na pierwsze wydrutowane cus po latach nierobstwa, to chyba nie jest takie ostatecznie tragiczne... coz, czas pokaze, tylko ze najpierw musza przyjsc jakies chlodniejsze czasy... [uojezu, co to bylo za poswiecenie wlozyc to na siebie do zdjecia w ten upal!]

tak sie zastanawiam, czy by czegos z przodu nie wyhaftowac jeszcze ta resztka wloczki... a jak nie, to sobie mala torebeczke strzele na szydelku, a co tam.

a jako bonus, chustka w postaci mniej rozlozonej a bardziej zalozonej:



i tyle. nastepnym razem zabieram sie za haft na kanwie. to mi nie moze nie wyjsc :P
Current Mood: accomplished
Powered by LiveJournal.com